New in October, 2015

15:56

Co prawda już kończy nam się listopad ale próbuję nadrobić zaległości w blogowaniu więc dziś mam dla Was post z nowościami października. Zastanawiam się nad powrotem do publikowania takich notek częściej niż raz w miesiącu, a mówiąc dokładnie na jego końcu. Jest to fajny post podsumowujący dany miesiąc ale ciężko mi później zebrać wszystkie nowe przedmioty jakie pojawiły się w tym czasie. 
Ciekawa jestem waszego zdania, czy wolicie gdy tego typu post pojawia się na końcu miesiąca podsumowując zarazem całe zakupy czy może wolicie gdy pojawiają się częściej i zawierają mniejszą ilość produktów a tym samym dają możliwość informowania Was o ciekawych promocjach?


Przechodząc już do zakupów, w październiku w Lidlu dostępne były maseczki o bardzo naturalnych składach, po wypróbowaniu pojedynczych sztuk pobiegłam po więcej bo cena w drogerii internetowej była w zasadzie o połowę wyższa.


Do siatki z zakupami trafiły dwa żele pod prysznic z Biedronkowej firmy BeBeauty, produkty choć nie są zbyt wydajne, ładnie pachną, są tanie i nie przesuszają skóry.


Szampon Batiste, wersja Heavenly volume jest chyba przeze mnie najmniej lubiana bo powoduje sklejanie się włosów. Gumki, które są odpowiednikiem Invisibobble, wzięłam z czystej ciekawości i teraz noszę je non stop.


Tusz do rzęs Bell, Glam & Sexy mascara volume black choć kupowany bez przekonania okazał się być świetnym tuszem, który pomimo niskiej ceny pogrubia rzęsy (nie sprawiając, że wyglądają na sztuczne ale ich zwiększona objętość jest zauważalna), wydłuża je choć nadal zachowują naturalny wygląd i świetnie je rozczesuje.

Tonik hibiskusowy z Sylveco stosowałam już jakiś czas temu, pamiętam, że pomagał w kojeniu skóry i nawilżeniu więc na porę, w której skóra jest poddawana różnym czynnikom osłabiającym jej barierę ochronną był to oczywisty wybór. Pozytywne recenzje kremu pod oczy wzmogły we mnie chęć przetestowania go na sobie.


Na noc chciałam coś bardziej treściwego co miałoby też właściwości przeciwzmarszczkowe. Opis kremu firmy Siquens wskazywał właśnie na takie działanie, więc zobaczymy czy się sprawdzi. 

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Miałam żelowy tonik z Sylveco, ale nie byłam co do niego przekonana. Muszę dać mu kolejną szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam, że najlepsze efekty daje nie nakładany wacikiem a wklepywany w twarz albo wmasowywany :)

      Usuń
  2. Uwielbiam te sprężynki do włosów, ja mam te z invisibobble i tylko one są w stanie utrzymać mi kucyk przez cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również byłam w szoku, że gumka o takiej strukturze da radę faktycznie utrzymać włosy :)

      Usuń
  3. przyznam szczerze, że zatęskniłam już za tonikiem z Sylveco. Aktualnie używam hydrolatu lipowego ale póki co nie zrobił na mnie żadnego wrażenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten tonik jest świetny i zadziwia mnie nie tylko jego działanie ale i wydajność :) Jeśli chodzi o hydrolaty to dużego doświadczenia nie mam, z drzewa oliwkowego na mojej cerze się nie sprawdził miałam po nim wysyp wyprysków, natomiast dodawany do szamponu powodował, że włosy były miękkie. Drugim jaki używałam był z pszenicy i ten działał nawilżająco i zmiękczająco na cerę.

      Usuń
  4. 3 algi to jedna z moich ulubionych masek mimo jej nieznośnego zapachu. Moja skóra ją uwielbia.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że mnie odwiedziliście i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :) Zaglądam na każdy blog

Thank you for every single comment, I'm glad you've visited me :)
I visit every blog

Popular Posts