Przybywam z ulubionymi kosmetykami i jednym elementem stroju :)
1. Orsay - szal, który kupiłam na początku zeszłego miesiąca. Zahipnotyzował mnie swoimi świeżymi i żywymi barwami, które idealnie się nadają do spokojnych jeszcze zimowych stylizacji.
2. Płyn micelarny z firmy Tołpa - tak jak napisałam w denku, bardzo dobrze działa a potwierdzeniem tego jest fakt, że to już moja druga butelka.
3. Celia, hybryda szminki i błyszczyka, nr 602 - ładny, bezpieczny kolor nude. Dużym plusem jest jej wykończenie i to, że nie przesusza. Choć trochę czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do tego mocno perfumowanego zapachu.
4. Kolejny produkt do ust, którego używam szczególnie na noc. Ultraodżywczy balsam do ust firmy Nuxe, uwielbiam. Nie tylko ładnie nawilża ale odżywia moje wymagające usta.
5. Cień do powiek, MAC w kolorze Jest - cień ten nabyłam we wrześniu, choć dopiero teraz zaczęłam sięgać po niego z dużą intensywnością. Lubię nakładać go pod łuk brwiowy, jak również jako rozświetlacz, gdyż tworzy przyjemną dla oka taflę.
6. Ziaja, krem pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem - krem może nie jest ideałem, (nadal szukam kremu pod oczy, który wywoła efekt WOW ! )ale nie robi krzywdy, a nałożony grubszą warstwą na noc nawilża, nie powoduje opuchnięcia oczu (co czasem z innym kremami się zdarza) A nałożony pod korektor stanowi dla niego dobrą bazę co sprawia, że ładnie rozprowadza.
7. Combo :) dwóch tuszy do rzęs, najpierw dla wydłużenia nakładałam L'Oréal a następnie dla pogrubienia Maybelline Rocket Volum' Express. Bardzo często nakładam dwa różne tusze, jest to również mój sposób na te, które się nie sprawdzają. Lądują jako pierwsza delikatna warstwa a potem nakładam już taki, który lubię i który nadaje moim rzęsom pożądany efekt :)
8. Ostatni ale napewno nie gorszy od całej reszty, lakier nawieżchniowy, przyspieszający wysychanie Seche Vite - na pewien czas go odstawiłam, gdyż zaczęłam używać Essie, Good to Go. A właśnie ostatnio go odgrzebałam i przypomniałam sobie jak bardzo i dlaczego go lubię. Przede wszystkim nawet po rozcieńczeniu specjalnie do tego przeznaczonym preparatem nie traci swoich właściwości, paznokcie są wysuszone w mgnieniu oka a do tego mają ładny połysk.
A Wy macie wśród tych produktów swoich ulubieńców czy może przeciwnie ?
Zastanawiam, się nad wypróbowaniem jakiegos nowego przypieszającego wysychanie lakieru nawierzchniowego, możecie coś polecić ?
1. Orsay - szal, który kupiłam na początku zeszłego miesiąca. Zahipnotyzował mnie swoimi świeżymi i żywymi barwami, które idealnie się nadają do spokojnych jeszcze zimowych stylizacji.
2. Płyn micelarny z firmy Tołpa - tak jak napisałam w denku, bardzo dobrze działa a potwierdzeniem tego jest fakt, że to już moja druga butelka.
3. Celia, hybryda szminki i błyszczyka, nr 602 - ładny, bezpieczny kolor nude. Dużym plusem jest jej wykończenie i to, że nie przesusza. Choć trochę czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do tego mocno perfumowanego zapachu.
4. Kolejny produkt do ust, którego używam szczególnie na noc. Ultraodżywczy balsam do ust firmy Nuxe, uwielbiam. Nie tylko ładnie nawilża ale odżywia moje wymagające usta.
5. Cień do powiek, MAC w kolorze Jest - cień ten nabyłam we wrześniu, choć dopiero teraz zaczęłam sięgać po niego z dużą intensywnością. Lubię nakładać go pod łuk brwiowy, jak również jako rozświetlacz, gdyż tworzy przyjemną dla oka taflę.
7. Combo :) dwóch tuszy do rzęs, najpierw dla wydłużenia nakładałam L'Oréal a następnie dla pogrubienia Maybelline Rocket Volum' Express. Bardzo często nakładam dwa różne tusze, jest to również mój sposób na te, które się nie sprawdzają. Lądują jako pierwsza delikatna warstwa a potem nakładam już taki, który lubię i który nadaje moim rzęsom pożądany efekt :)
8. Ostatni ale napewno nie gorszy od całej reszty, lakier nawieżchniowy, przyspieszający wysychanie Seche Vite - na pewien czas go odstawiłam, gdyż zaczęłam używać Essie, Good to Go. A właśnie ostatnio go odgrzebałam i przypomniałam sobie jak bardzo i dlaczego go lubię. Przede wszystkim nawet po rozcieńczeniu specjalnie do tego przeznaczonym preparatem nie traci swoich właściwości, paznokcie są wysuszone w mgnieniu oka a do tego mają ładny połysk.
A Wy macie wśród tych produktów swoich ulubieńców czy może przeciwnie ?
Zastanawiam, się nad wypróbowaniem jakiegos nowego przypieszającego wysychanie lakieru nawierzchniowego, możecie coś polecić ?




