O pierwszym lakierze tej firmy z tej samej serii pisałam TUTAJ, dziś czas na odcień Banana Split.
Ten odcień był na mojej wakacyjnej liście zakupowej, jeśli chodzi o żółcie to najprzyjemniej wg mnie wyglądają właśnie te rozbielone.
Ten odcień był na mojej wakacyjnej liście zakupowej, jeśli chodzi o żółcie to najprzyjemniej wg mnie wyglądają właśnie te rozbielone.
Konsystencja lakieru ułatwia jego nakładanie bo jest średniej gęstości i absolutnie ani nie rozlewa się na skórki a i też nie ciągnie przy nakładaniu. Pędzelek jest dosyć standardowy więc również na plus.
Podejrzewam, że jedna grubsza warstwa pokryje paznokieć bez problemu ale ja wolę nałożyć dwie cieńsze. Wtedy też lakier szybciej wysycha. Nie zauważyłam, też żeby się bąmblował.
W kwestii trwałości jest przeciętny, u mnie wytrzymuje ok.3 dni.
Tak jak i w przypadku koloru Blueberry Muffin ja nie wyczuwam, żadnego zapachu czy to przy nakładaniu lakieru czy też podczas jego wysychania - jedyne co pachnie to naklejka po potarciu na zakrętce.
Trochę obawiałam się jaka będzie trwałość tych lakierów ale okazały się bardzo przyjemne w użytkowaniu i już kilka innych kolorów z tej firmy na oku. Chciałabym również wypróbować działanie HyperGel TOP COAT, który ma nadawać paznokciom żelowy efekt bez użycia lampy UV.
Jaka jest Wasza opinia o lakierach firmy Models Own ?



















