Grudzień bez zakupów nie mógł by istnieć w związku z czym dzisiaj prezentacja kilku rzeczy, które ostatnio kupiłam + jedna którą dostałam za bycie bardzo grzeczną w tym roku ;)
Ale najpierw jeszcze pokażę Wam rzecz, na którą skusiłam się podczas Rossmannowej promocji ale zapomniałam o niej wspomnieć w poprzednim poście. A są to naklejki na paznokcie z L'Oreal
Miałam kiedyś takie z Sephory i badzo mi przypadły do gustu, zobaczymy czy te też będą tak trwałe. Prezentowana wersja to 012 Diamant Eternel.
Zakupy nie mogłyby się odbyć bez nabytków lakierowych, Catrice Ex Pistols i Essence, Smoking Hot który zapragnęłam po obejrzeniu Niessiax83 a dodatkowo ostatnio pojawiające się jego zdjęcia na blogach podsycały to pragnienie. Całkowicie rozumiem zachwyt nad tym kolorem :)
Zima to czas kiedy chętniej a zarazem częściej sięgam po maseczki, tym razem wzięłam do wypróbowania maskę oczyszczającą z Purederm i odżywczo-nawilżającą z Oriental Therapy.
Odkrycie miesiąca, czyli koniec z zamawianiem żeli Balea przez internet bo dorwałam go w sklepie z chemią z Niemiec. Wersja kokos i nektaryna wręcz otula zapachem.
Wykończyłam wszystkie swoje kremy pod oczy, a że ostatnio moja cera szaleje z różnymi podrażnieniami postawiłam na coś sprawdzonego. Miałam kilka próbek kremu Oeparol w wersji nawilżającej, niestety nie znalazłam jej u siebie w aptece natomiast natknęłam się na krem regenerujący która mam nadzieję, że się sprawdzi równie dobrze.
Zachęcona wieloma makijażami zarówno wigilijnymi jak i sylwestrowymi postanowiłam uzupełnić swój zbiór cieni o srebro jednak nie chciałam przeznaczać na to dużej kwoty. Bo wiadomo jak to jest z takimi kolorami, niezbyt często się ich używa. Z szafy Essence wygrzebałam cień o wdzięcznej nazwie Starlight.
A na koniec prezent jaki dostałam od Mikołaja za dobre sprawowanie :)
Szminka z MAC w kolorze Plumful. Uwielbiam ♥
A jak u Was zakupy w tym miesiącu ?
Ale najpierw jeszcze pokażę Wam rzecz, na którą skusiłam się podczas Rossmannowej promocji ale zapomniałam o niej wspomnieć w poprzednim poście. A są to naklejki na paznokcie z L'Oreal
Miałam kiedyś takie z Sephory i badzo mi przypadły do gustu, zobaczymy czy te też będą tak trwałe. Prezentowana wersja to 012 Diamant Eternel.
Zakupy nie mogłyby się odbyć bez nabytków lakierowych, Catrice Ex Pistols i Essence, Smoking Hot który zapragnęłam po obejrzeniu Niessiax83 a dodatkowo ostatnio pojawiające się jego zdjęcia na blogach podsycały to pragnienie. Całkowicie rozumiem zachwyt nad tym kolorem :)
Zima to czas kiedy chętniej a zarazem częściej sięgam po maseczki, tym razem wzięłam do wypróbowania maskę oczyszczającą z Purederm i odżywczo-nawilżającą z Oriental Therapy.
Odkrycie miesiąca, czyli koniec z zamawianiem żeli Balea przez internet bo dorwałam go w sklepie z chemią z Niemiec. Wersja kokos i nektaryna wręcz otula zapachem.
Wykończyłam wszystkie swoje kremy pod oczy, a że ostatnio moja cera szaleje z różnymi podrażnieniami postawiłam na coś sprawdzonego. Miałam kilka próbek kremu Oeparol w wersji nawilżającej, niestety nie znalazłam jej u siebie w aptece natomiast natknęłam się na krem regenerujący która mam nadzieję, że się sprawdzi równie dobrze.
Zachęcona wieloma makijażami zarówno wigilijnymi jak i sylwestrowymi postanowiłam uzupełnić swój zbiór cieni o srebro jednak nie chciałam przeznaczać na to dużej kwoty. Bo wiadomo jak to jest z takimi kolorami, niezbyt często się ich używa. Z szafy Essence wygrzebałam cień o wdzięcznej nazwie Starlight.
A na koniec prezent jaki dostałam od Mikołaja za dobre sprawowanie :)
Szminka z MAC w kolorze Plumful. Uwielbiam ♥
A jak u Was zakupy w tym miesiącu ?









