Eyeliner to produkt który nie jest stałym punktem mojego codziennego makijażu ale sięgam po niego dosyć często. Problemem który przeważnie mam z eyelinerami jest odbijanie się go na powiece. Nie mam opadających powiek jednak budowa mojego oka sprawia, że wiele eyelinerów i kredek nie przeszło próby. Nie jestem tu w stanie wymienić wszystkich ale przewinęły mi się przez ręce te w pędzelku o płynnej konsystencji i te w kremie, np. Inglot w wersji płynnej i kremowej (w tej drugiej potrafił mi się nawet skruszyć na powiece) Essence czy Rimmel. Sądziłam, że będe musiała pogodzić się z brakiem możliwości używania eyelinera bo nawet próby 'zabezpieczania' go czarnym cieniem nie zapobiegały jego odbijaniu się na powiece.
Na szczęście trafiłam na kremowy eyeliner z Clinique w kolorze True Black (kiedy go kupowałam wiem, że był dostępny w Douglas obecniej jednak nie można go tam dostać).
Standardowo produkt jest zamknięty w słoiczku a dodatkowo firma dołączyła do niego pędzelek, który jest całkiem w porządku.
Używam go raczej na wyjazdach ze względu na rozmiary, a w domu korzystam z mojego ulubionego pędzelka z Sephory (chyba nr 15 - nie jestem pewna bo nr się starł).
Sam eyeliner jest niezwykle kremowy, można powiedzieć, że sunie po powiece.
Pewnie są głębsza odcienie czerni jednak ta mi odpowiada. Można nim bez problemu stworzyć ładną, jednolitą kreskę, która przy uprzednim zmatowieniu powieki utrzyma się cały dzień i nawet nie drgnie :)
Produkt jest na tyle kremowy, że nie zasycha na amen zaraz po aplikacji więc bardzo łatwo się też poddaje wszelkim rozratciom jeśli nie chcemy mieć efektu ostrej linii.
Mam go obecnie już jakieś2 lata 2, 5 roku i konsystencja jest dokładnie taka sama jak na początku.
A jakie eyelinery Wam się sprawdzają ? Słyszałam też, że te z Bobbi Brown są świetnej jakości.
Na szczęście trafiłam na kremowy eyeliner z Clinique w kolorze True Black (kiedy go kupowałam wiem, że był dostępny w Douglas obecniej jednak nie można go tam dostać).
Standardowo produkt jest zamknięty w słoiczku a dodatkowo firma dołączyła do niego pędzelek, który jest całkiem w porządku.
Używam go raczej na wyjazdach ze względu na rozmiary, a w domu korzystam z mojego ulubionego pędzelka z Sephory (chyba nr 15 - nie jestem pewna bo nr się starł).
Sam eyeliner jest niezwykle kremowy, można powiedzieć, że sunie po powiece.
Pewnie są głębsza odcienie czerni jednak ta mi odpowiada. Można nim bez problemu stworzyć ładną, jednolitą kreskę, która przy uprzednim zmatowieniu powieki utrzyma się cały dzień i nawet nie drgnie :)
Produkt jest na tyle kremowy, że nie zasycha na amen zaraz po aplikacji więc bardzo łatwo się też poddaje wszelkim rozratciom jeśli nie chcemy mieć efektu ostrej linii.
Mam go obecnie już jakieś
A jakie eyelinery Wam się sprawdzają ? Słyszałam też, że te z Bobbi Brown są świetnej jakości.














