Niebieskości pojawiają się na moich paznokciach niezwykle rzadko bo moje dłonie jakoś nieciekawie prezentują się w tym kolorze, choć zachwycam się różnymi jego u innych kobiet to moje dłonie.
W całym swoim lakierowym zbiorze mam dokładnie 5 niebieskich lakierów ale tylko dwa z nich lądują na moich paznokciach i cieszy mnie jak prezentują się z nimi moje dłonie. O jednym już Wam pisałam KLIK.
Jednak jest to kolor, który kojarzy mi się z cieplejszymi miesiącami, natomiast w miesiącach zimowych niezwykle często sięgam po Bobbing for Baubles firmy Essie.
Konsystencja jest niezwykle kremowa, ja mam wersję z cieńszym pędzelkiem co akurat w przypadku tego lakieru, koloru i konsystencji absolutnie mi nie przeszkadza a wręcz ułatwia precyzyjne jego nałożenie.
Dwie warstwy lakieru pokryłam nowością jaką testuję, czyli lakierem przyspieszającym wysychanie Poshe i po pierwszych testach jestem zachwycona bo nie tylko nadaje piękny połysk ale lakier utrzymywał się na moich paznokciach 5 dni.
Kolor to ciemny granat ale co najważniejsze, w przypadku tych z Was, których dłonie są podatne na zaczerwienienia jest on bardzo stonowany. Mam wrażenie, że jest tam delikatnie domieszana szarość, przez co te niebieskie tony nie wybijają się na pierwszy plan i nie podkreślają zaczerwienienia czy jakiś przebarwień na dłoniach.
Podoba Wam się ten kolor? A co Wy macie obecnie na paznokciach?




























