Przy okazji prezentowania Wam lakieru Manhattan 65K wspomniałam o lakierze przypieszającym wysychanie lakieru Nail Tek Quicken. Pojawiła się też odżywka Nourish Me z Essie.
Odżywka Nourish Me czyli Intensywnie nawilżająca baza do paznokci przychodzi do nas w standardowej dla tej firmy buteleczce zawierającej 13,5 ml produktu.
Pędzelek jest średniej szerokości, w sam raz na równomierne rozprowadzenie odżywki.
Wcześniej pod lakiery używałam Eveline 8w1 i sądziłam, że nic nie będzie zrzucić jej z piedestału a jednak Essie się to udało. Moje paznokcie nie są wymagające, jednak wiadomo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć i ponieważ od czasu do czasu się rozdwajały pomyślałam, że może nie potrzebują usztywnienia/ utwardzenia a właśnie lepszego nawilżenia. Tak faktycznie było, paznokcie nie łamią się a problem z rozdwajającymi końcówkami został zażegnany.
Nail Tek, Quicken czyli ochronny lakier do paznokci, który przez producenta jest określony jako szybko schnący.
Co otrzymujemy: 15 ml produktu i bardzo wygodny w użyciu pędzelek.
Konsystencja jest bardzo rzadka pomimo tego że zużyłam już połowę produktu.
Jeśli któraś z Was rozważała kupno tej odżywki pod kątem przyspieszenia wysychania lakieru kolorowego to odradzam. Quicken nadaje delikatne nabłyszczenie, jednak nie jest ono porównywalne z Seche Vite, trochę przedłuża trwałość lakieru i to by było na tyle w kwestii jego właściwości. Z pewnością nie ma co liczyć na przyspieszenie wysychania, bo kilka razy miałam już rano niemiłe niespodzianki w postaci zarysowań czy odbitych wzorków na paznokciach, a tego bardzo nie lubię.
Na zdjęciach uwieczniłam porównanie działania Essie, Good to Go i Nail Tech Quicken, 5 po nałożeniu warstwy lakieru Sole Mate, Essie nałożyłam po warstwie lakierów nawierzchniowych i odczekałam kolejne 5 min. po czym przycisnęłam paznokcie do materiału. Jak widać Essie Good to Go tak wysuszył lakier że nie ma obawy o nieestetyczne wzorki a Quicken dalej schnie.
Ciekawa jestem jakie odżywki do paznokci się u Was sprawdzają.
Odżywka Nourish Me czyli Intensywnie nawilżająca baza do paznokci przychodzi do nas w standardowej dla tej firmy buteleczce zawierającej 13,5 ml produktu.
Pędzelek jest średniej szerokości, w sam raz na równomierne rozprowadzenie odżywki.
Wcześniej pod lakiery używałam Eveline 8w1 i sądziłam, że nic nie będzie zrzucić jej z piedestału a jednak Essie się to udało. Moje paznokcie nie są wymagające, jednak wiadomo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć i ponieważ od czasu do czasu się rozdwajały pomyślałam, że może nie potrzebują usztywnienia/ utwardzenia a właśnie lepszego nawilżenia. Tak faktycznie było, paznokcie nie łamią się a problem z rozdwajającymi końcówkami został zażegnany.
Nail Tek, Quicken czyli ochronny lakier do paznokci, który przez producenta jest określony jako szybko schnący.
Co otrzymujemy: 15 ml produktu i bardzo wygodny w użyciu pędzelek.
Konsystencja jest bardzo rzadka pomimo tego że zużyłam już połowę produktu.
Jeśli któraś z Was rozważała kupno tej odżywki pod kątem przyspieszenia wysychania lakieru kolorowego to odradzam. Quicken nadaje delikatne nabłyszczenie, jednak nie jest ono porównywalne z Seche Vite, trochę przedłuża trwałość lakieru i to by było na tyle w kwestii jego właściwości. Z pewnością nie ma co liczyć na przyspieszenie wysychania, bo kilka razy miałam już rano niemiłe niespodzianki w postaci zarysowań czy odbitych wzorków na paznokciach, a tego bardzo nie lubię.
![]() |
| Na palec wskazujący nałożyłam Good to Go, a na środkowy Quicken |
Ciekawa jestem jakie odżywki do paznokci się u Was sprawdzają.





