Kilka postów temu prezentowałam Wam bardzo przyjemny i elegancki lakier firmy Orly o bardzo walentynkowej nazwie Prelude to a kiss. Wspomniałam wtedy, że natrafiłam na niego podczas poszukiwań A Crewed Interest z Essie. Nie mogłam go wtedy znaleźć i na pomoc przyszły blogi gdzie znalazłam kilka wpisów mówiących o dużym podobieństwie tych dwóch lakierów.
Ponieważ niedawno stałam się posiadaczką A Crewed Interest mam okazję się przekonać, czy jest rzeczywiście podobny do Orly.
W kwestii pędzelków jak już wspomniałam Orly ma cienki pędzelek natomiast Essie (dużo wygodniejszy) szeroki, który z pewnością ułatwia kwestię nakładania lakieru, w szczególności pastelowego.
Konsystencja obu lakierów mi odpowiada, co prawda Orly jest może odrobinę rzadszy ale nie na tyle, żeby zalewać skórki.
![]() |
| na palcu serdecznym Orly, Prelude to a kiss, reszta Essie, A Crewed Interest |
A teraz najważniejsze, kolor :) no cóż z całą pewnością widać między nimi różnicę. A Crewed Interes ma bardziej brzoskwiniowy kolor, Prelude to a kiss pomimo tej delikatnej domieszki brzoskwini ma w sobie więcej różu.
Oba kolory są cudowne bardzo przyjemnie wyglądaja na dłoniach teraz a już na pewno genialnie będą sie prezentować przy akompaniamencie opalonej skóry :) Co do porównań jakie znalazłam to moim zdaniem są nad wyraz bo kolory może i są zbliżone ale nie na tyle, żeby mogły sie stać swoimi odpowiednikami/zamiennikami.
![]() |
| zdjęcie z lampą błyskową |










