Porównanie Essie A crewed interest i Orly Prelude to a kiss
14:58
Kilka postów temu prezentowałam Wam bardzo przyjemny i elegancki lakier firmy Orly o bardzo walentynkowej nazwie Prelude to a kiss. Wspomniałam wtedy, że natrafiłam na niego podczas poszukiwań A Crewed Interest z Essie. Nie mogłam go wtedy znaleźć i na pomoc przyszły blogi gdzie znalazłam kilka wpisów mówiących o dużym podobieństwie tych dwóch lakierów.
Ponieważ niedawno stałam się posiadaczką A Crewed Interest mam okazję się przekonać, czy jest rzeczywiście podobny do Orly.
W kwestii pędzelków jak już wspomniałam Orly ma cienki pędzelek natomiast Essie (dużo wygodniejszy) szeroki, który z pewnością ułatwia kwestię nakładania lakieru, w szczególności pastelowego.
Konsystencja obu lakierów mi odpowiada, co prawda Orly jest może odrobinę rzadszy ale nie na tyle, żeby zalewać skórki.
![]() |
na palcu serdecznym Orly, Prelude to a kiss, reszta Essie, A Crewed Interest |
A teraz najważniejsze, kolor :) no cóż z całą pewnością widać między nimi różnicę. A Crewed Interes ma bardziej brzoskwiniowy kolor, Prelude to a kiss pomimo tej delikatnej domieszki brzoskwini ma w sobie więcej różu.
Oba kolory są cudowne bardzo przyjemnie wyglądaja na dłoniach teraz a już na pewno genialnie będą sie prezentować przy akompaniamencie opalonej skóry :) Co do porównań jakie znalazłam to moim zdaniem są nad wyraz bo kolory może i są zbliżone ale nie na tyle, żeby mogły sie stać swoimi odpowiednikami/zamiennikami.
![]() |
zdjęcie z lampą błyskową |
37 komentarze
Oj tak, do opalonej skóry będą wyglądać doskonale :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że zrobiłaś to porównanie, różnicę widać od razu. Mam Essiaka, ale Prelude to a kiss podoba mi się chyba nawet bardziej. Sprawię go sobie na wiosnę :)
z pewnością będzie świetnie wyglądał :) bardzo odpowiada mi w nim jak wyważony jest ten kolor, przez co ładnie podkreśla kolor skóry a nie się z nim gryzie
UsuńOba lakiery wyglądają u Ciebie bardzo ładnie :))
OdpowiedzUsuńdziękuję Kochana :) :*
UsuńOrly chyba bardziej przypadł mi do gustu, ale oba są piękne :)
OdpowiedzUsuńto prawda oba mają w sobie to 'coś' :)
UsuńSama się dziwię, że to piszę jako fanka Essie, ale Orly ma zdecydowanie ładniejszy kolor :)
OdpowiedzUsuńz pewnością jest bezpieczniejszy w kwestii dopasowania do różnych tonów i odcieni skór :)
UsuńTen z Orly śliczny, według mnie ładniejszy niż Essiak :)
OdpowiedzUsuńmi się oba podobają, ale rozumiem 'popularność' koloru Orly. Z pewnością jest bardziej uniwersalny w kwestii doasowania do koloru/odcienia skóry :)
UsuńŁadny i delikatny, takie bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńidealnie pasują i do różynch okazji ale i ładnie komponuja się z wieloma stylizacjami :)
UsuńTen jaśniejszy bardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńach czyli jednak Orly :)
UsuńUwielbiam takie kolorki, zwłaszcza latem, do opalenizny :)
OdpowiedzUsuńZa lakierami Essie nie przepadam, ale kolor mnie oczarował! :)
Obserwuję. :)
W wolnej chwili zapraszam do siebie:
http://niekoffanaa.blogspot.com
Oraz na drugiego bloga: http://nkfn.pinger.pl
:) pewnie jest jego zamiennik w innej firmie ale jeszcze go nie odnalazłam
Usuńdziękuję i z pewnością do Ciebie zajrzę :)
Uwielbiam takie kolory:)
OdpowiedzUsuń:) może trochę pomogą pogonić zimę i przywołać wiosnę już na dobre
UsuńObydwa są piękne, ciężko byłoby mi wybrać tylko jeden :)
OdpowiedzUsuńnajlepiej nosić obydwa ;) :)
Usuńrzeczywiście się różnią, ale oby dwa mi się bardzo podobają :)
OdpowiedzUsuń:) mamy to samo zdanie na ich temat
UsuńSliczne kolorki mam podobna brzoskwinie ;)
OdpowiedzUsuńooo! a z jakiej firmy ? :)
UsuńOba są bardzo ładne :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBoski kolor! Uwielbiam takie delikatne odcienie ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :)
:) dziękuję
Usuń"A Crewed Interest" chciałam sprawdzić od dawna, ale po Twojej notce zakochałam się w "Prelude..."!
OdpowiedzUsuń:D no tak to czasem bywa. Prelude jest zdecydowanie bardziej uniwersalny, w kwestii dopasowania do koloru skóry
Usuńmają na prawdę bardzo ładne kolorki, a jak z trwałością? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
trwałość w dużej mierze zależy od płytki paznokcia i od topu, ale u mnie utrzymuja się ok. 3 dni :)
UsuńWłaśnie szukam jakiegos koloru nude, twój rewelacyjny...
OdpowiedzUsuńpolecam się na przyszłość :)
Usuńposiadam Essie w tym kolorze jest super na lato :)))
OdpowiedzUsuńP.S zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu - Serdecznie Zapraszam :)))
mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html
dziękuję :) choć zorientowałam się trochę za późno
Usuńthanks, I'll for sure check your blog :)
OdpowiedzUsuńMiło mi że mnie odwiedziliście i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :) Zaglądam na każdy blog
Thank you for every single comment, I'm glad you've visited me :)
I visit every blog