What's new in February, 2015

14:48

Ostatni miesiąc choć krótszy minął mi pod znakiem chorób i infekcji i przez to strasznie się ciągnął. 
Jedną z przyjemniejszych rzeczy jakie mnie spotkały w lutym była pierwsza wygrana w rozdaniu :) i lakierowa niespodzianka od pani Bożeny z Alessandro International.


Nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście kiedy dowiedziałam się, że udało mi się wygrać aż 5 kosmetyków Balea, miałam okazję używać ich żele natomiast teraz przetestuje również szampony, pomadkę ochronną i balsam do ciała. Wszystkie produkty maja obłędne, bardzo letnie zapachy co w dużej mierze pomaga przetrwać te ostatnio pochmurne dni.


Dostałam również najnowszy lakier z Alessandro, jest to seria CC, która ma za zadanie zakryć przebarwiona płytkę paznokcia i pozwolić cieszyć oko pięknym, stonowanym i naturalnym kolorem. Seria składa się z 4 beżowych odcieni.

Skorzystałam z obecnej promocji VIP w Sephorze i kupiłam kolejne opakowanie świetnej maskary, Benefit They're real.


Po raz drugi złożyłam na Biochemii Urody zamówienie, znalazł się w nim olejek myjący - tym razem w wersji pomarańczowej, peeling enzymatyczny - może ten okaże się faktycznie działać, bo moje dotychczasowe wrażenia po używaniu paru peelingów enzymatycznych są nie najlepsze ze względu na brak widocznego działania. Serum z witaminą C i hydrolat z pszenicy samolepszy, mam nadzieję, że dobrze się sprawdzi na mojej skórze, w poprzednim zamówieniu zdecydowałam się na hydrolat z drzewa oliwkowego jednak nie mogłam go stosować na twarzy ale zużyłam go do mieszania z szamponem.


Musiałam zaopatrzyć się w nowe zapachy i szczęśliwym trafem u jednej użytkowniczki za przystępną cenę zamówiłam trzy mgiełki z B&BW, z tego co pamiętam jest to seria, która wyszła w zeszłe wakacje. 


W oczekiwaniu na zamówiony olejek do mycia twarzy kupiłam małą wersję żelu do mycia z Rival de Loop
W zeszłym miesiącu borykałam się z poważną reakcją alergiczną przez co musiałam przestawić się na bardzo delikatną pielęgnację, ukojenie przyniósł mi krem Latopic
Niestety jeszcze moja skóra boryka się z pewnymi problemami i nie mogę znaleźć jego źródła, tzn. czy któryś z nowych kosmetyków nie jest ich powodem dlatego wróciłam do sprawdzonego płynu micelarnego z Garnier, który znacznie lepiej radzi sobie z ciężkim do zmycia tuszem L'Oreal So Cuture niż Tołpa czy nawet Mixa.


A na samym końcu próbki dorzucone do zamówienia z Allegro.

Jak Wam minął luty? Znacie kosmetyki, które kupiłam w zeszłym miesiącu?


You Might Also Like

17 komentarze

  1. Same super produkty. Z Balea jeszcze nic nie miałam, ale bardzo lubię B&BW i Biochemię Urody :)
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie miałaś nic z Balea polecam zacząć od żeli pod prysznic, bo mają obłędne zapachy :)

      Usuń
  2. Świetne nowości :) Ile kosztuje takie serum z witaminą C?

    OdpowiedzUsuń
  3. mialam olejki z BU i bardzo je lubilam teraz czasami robie sobie sama taki olejek myjacy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiałam się trochę jaki będzie miała zapach ta wersja pomarańczowa, ale jest bardzo przyjemna :)

      Usuń
  4. Fajne nowości :) najchętniej przetestowałabym tą maskarę benefit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy okazji używania pierwszego opakowania początkowo nie byłam przekonana ale później kiedy wypracowałam swój system używania jej byłam pod wrażeniem efektów. Choć uwielbiam maskary L'Oreal to żadna inna nie dała mi jak do tej pory tak spektakularnego efektu. A teraz w Sephorach jest akcja VIP czyli 20% zniżki na cały asortyment więc ta miniaturka kosztuje ok. 36zł :)

      Usuń
  5. żele z Balea bardzo lubię i chętnie ich używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale się nie dziwię :) zapachy są genialne

      Usuń
  6. Same dobroci! U mnie luty był ubogi w zakupy kosmetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki, ja mam nadzieję, że u mnie marzec będzie uboższy w zakupy ;)

      Usuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tego serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie nie mogę się wypowiedzieć na temat działania, bo użyłam go dwa razy ale za jakiś czas z pewnością dam znać jak się spisuje :)

      Usuń
  8. micel z graniera to mój ulubieniec od miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć zużyłam już kilka butelek tego micela, nadal jestem pod wrażeniem jak dobry produkt udało się wyprodukować firmie Garnier i to w tak atrakcyjnej cenie :)

      Usuń

Miło mi że mnie odwiedziliście i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :) Zaglądam na każdy blog

Thank you for every single comment, I'm glad you've visited me :)
I visit every blog

Popular Posts