Pod koniec zeszłego roku poszukując lakieru przyspieszającego wysychanie natknęłam się na Dry&Go Drops czyli krople wysuszające lakier firmy Sally Hansen. Ponieważ piewszym tego typu specyfikiem jaki miałam okazję używać były krople wysuszające z Inglot chciałam zobaczyć jak skuteczne będą te z SH.
Wysuszacz znajduje się w szklanej butelce wyposażonej w pipetkę, dla większej wygody aplikacji została ona wyprofilowana (jest to widoczne na zdjęciu powyżej). O ile pipetka działa bez zarzutu to gdy produkt już się kończy pojawia się problem w wydobyciu jego resztki gdyż pipetka jest trochę za krótka. Na szczęście nie jest to duża ilośc płynu i mozna go zaaplikować bezpośrednio z butelki.
Samo działanie produktu oceniam pozytywnie. Producent pisze, że po dwóch minutach lakier jest już suchy jednak po przeprowadzeniu testu - niestety zdjęcia które zrobiłam były niezbyt ostre - był widoczny delikatny ślad po tkaninie. Jednak po 5 minutach śmiało można wrócić do swoich obowiązków i nie martiwć się o odgniecenia na lakierze.
Bardzo ważnym aspektem jest dla mnie również działanie takich specyfików na skórki, wiele przyspieszaczy je po prostu wysusza, w tym przypadku nie ma o co się martwić. Nie trzeba nawet stosować olejku do skórek.
Ze względu na rodzaj wysuszacza na lakier kolorowy nakładałam odżywkę dla większego połysku. Tym z Was, które uwielbiają żelowe wykończenie jakie daje SV, Dry&Go Drops z SH moga nie przypaść do gustu.
Wysuszacz znajduje się w szklanej butelce wyposażonej w pipetkę, dla większej wygody aplikacji została ona wyprofilowana (jest to widoczne na zdjęciu powyżej). O ile pipetka działa bez zarzutu to gdy produkt już się kończy pojawia się problem w wydobyciu jego resztki gdyż pipetka jest trochę za krótka. Na szczęście nie jest to duża ilośc płynu i mozna go zaaplikować bezpośrednio z butelki.
Samo działanie produktu oceniam pozytywnie. Producent pisze, że po dwóch minutach lakier jest już suchy jednak po przeprowadzeniu testu - niestety zdjęcia które zrobiłam były niezbyt ostre - był widoczny delikatny ślad po tkaninie. Jednak po 5 minutach śmiało można wrócić do swoich obowiązków i nie martiwć się o odgniecenia na lakierze.
![]() |
| Lakier po 5 minutach od nałożenia Dry&Go Drops, SH i po odciśnięciu na materiale |
Ze względu na rodzaj wysuszacza na lakier kolorowy nakładałam odżywkę dla większego połysku. Tym z Was, które uwielbiają żelowe wykończenie jakie daje SV, Dry&Go Drops z SH moga nie przypaść do gustu.





































